ekologia.pl
Po co nam drzewa w mieście?

Nielegalna elektrownia wodna

Piątek 14.11.2008
Udostępnij
Fot.: sxc.hu
Zgodziłbyś/abyś się by w pobliżu twojego miejsca zamieszkania powstała elektrownia atomowa?
Tak
Nie
Nie wiem
Głosuj
Mała Elektrownia Wodna (MEW), która działa przy zaporze Zalewu Zemborzyckiego  od 2007 roku działa bez pozwolenia. Przedsiębiorca, który stracił zgodę na korzystanie z wód lubelskiego akwenu zapewnia, że wina leży po stronie urzędników, którzy nie mogą uporać się z procedurami.

Antoni Knapiński prowadzący  działalność od kilkunastu lat twierdzi, że ma obecnie z tego powodu tylko problemy. Według niego winę za to ponoszą urzędnicy. W 2007 roku stracił pozwolenie na pobieranie wody ze zbiornika i wystąpił o zgodę na kolejne. Niestety, do dzisiaj go nie otrzymał. Urząd Marszałkowski, który jest upoważniony do wydania takiej decyzji uznał, że w dokumentacji brakuje instrukcji gospodarowania wodą.  A bez tego dokumentu nie może wydać zgody.


Antoni  Knapiński uważa, że sprawę tamuje Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, który jako właściciel urządzeń na Zalewie Zemborzyckim zobowiązał się do przygotowania dokumentacji razem z inwestorem. MOSiR tłumaczy, że rozpoczął procedury ale nie wiadomo ile jeszcze potrwa załatwianie formalności.

Pojawiły się również wątpliwości dotyczące lokalizacji elektrowni. Chodzi m.in. o to, czy elektrownia nie wpływa negatywnie na stan techniczny tamy.
Źródło: Polska Kurier Lubelski
Komentarze(0)Dodaj komantarz+
Nikt jeszcze nie wypowiadał się na powyższy temat.

» Bądź pierwszy, skomentuj teraz!